Tymczasowy Dom Wychowawczy MIRABEL

Wpis

niedziela, 08 kwietnia 2012

Podsumowanie pierwszego miesiąca

Minął miesiąc odkąd Avil mieszka w Tymczasowym Domu Wychowawczym „Mirabel”. Mamy na koncie kilka sukcesów i kilka porażek. W naszych warunkach to pies ideał, z natury spokojny, myślący i łagodny. Początkowo było różnie, jak do nas przyjechał wysłał mi 3 razy sygnały ostrzegawcze/grożące: 1. gdy chciałam mu zabronić jeść z ziemi pyszne znalezisko, warknął na mojego buta, którym próbowałam mu zasłonić te pyszności; 2. gdy miał kosteczkę - jego wzrok wyraźnie dawał komunikat: “Nawet nie próbuj podchodzić, ona jest moja.” 3. gdy chciałam mu wyczyścić i zakroplić uszy. Chciał zjeść wacik i odstawił taniec frustracji, skacząc i szczekając na wysokości mojej twarzy. Wtedy się nie znaliśmy, dzisiaj łączą nas zupełnie inne relacje. Pies nabrał zaufania i przekonał się, że nie będzie do niczego zmuszany siłą. Dzięki temu czyszczenie uszu to teraz przyjemność, a człowiek to dostawca pożywienia, zaś z dostawcą trzeba żyć zgodnie, bo inaczej będzie pusty brzuszek. Tak jak wielokrotnie pisałam, Avil to odważny i samodzielny pies, ale również kochający wolność. Spacery z nim to przyjemność, o ile dookoła jest ogromna przestrzeń, bez zagrożeń. Czasami odbiega na dość dużą odległość od człowieka, ale też wraca na każde zawołanie bez problemu. Na początku kompletnie nie zwracał uwagi na człowieka, jakby zapominając, że mu towarzyszy. Myślę, że jest to efekt spędzania większości czasu w życiu w samotności. Do tej pory z nikim nie musiał się liczyć, na nikogo zwracać uwagi, nikogo pilnować. Dzisiaj nadal potrafi się zapomnieć i zawąchać, podążając śladem sarny lub dzika. Wtedy odkłada słuchawki i jedynie gwizdkiem można dotrzeć do jego świadomości. W większej części spaceru jednak odwraca się co chwila sprawdzając, czy człowiek jest w zasięgu wzroku, a może coś będzie chciał, a może zawoła, a może…. da smaczka. Albo raczej w odwrotnej kolejności: może da smaczka, a może… Największy Avilowy problem to niestabilne emocje, które w sekundzie mogą sięgać zenitu frustracyjnej radości (nawet nie wiem, czy jest taka nazwa, nigdy w teorii nie byłam mocna, ale wiem, jak ta radość wygląda w praktyce) czy stresu. Do tego nałożyły się jeszcze złe przyzwyczajenia rozładowywania tych emocji, które przynosiły psu ulgę, a tym samym były coraz silniejsze. Avil żył kiedyś przywiązany do kaloryfera, później było mu lepiej, bo miał kawałek ogródka i ocieploną budę. Zanim do nas przyjechał miał na sobie kolczatkę, która nieraz zadawała mu ból. Efektem tych doświadczeń jest to, że pies na widok smyczy bardzo się denerwuje. Zapewne niektórzy jego podskoki, dyszenie i kręcenie się odczytaliby jako radość z czekającego go spaceru, ale to bardzo „sfrustrowana radość”. Smycz, a zwłaszcza szarpnięcia nią, wyzwalają w bokserze zachowania obronne (gryzienie smyczy, próby wyrwania się) i jednocześnie agresję smyczową w stosunku do innych psów. Dziś jest na pewno lepiej niż przed miesiącem, ale nie mam pewności, czy będę potrafiła wyleczyć go z tego całkowicie. Dlatego uważam, że Avilowi potrzebny jest dom z ogrodem poza miastem. Być może za kilka tygodni czy miesięcy będziemy spokojnie poruszać się po miejskich ulicach, ale nie dam żadnej gwarancji, że sfrustrowane zachowanie nigdy nie wróci. U nas Avil mieszka w dość “ekstremalnych” warunkach: 4 psy, 5 kotów i 1 papuga, ale dzięki temu wiemy, że może spokojnie mieszkać z innymi zwierzętami. Do wszystkich ma bardzo przyjazny stosunek. Jeśli u nas wytrzymuje, to co mu tam jeden kotek, czy piesek w nowym domu. Nie da się wszystkiego opisać, ale przez ten miesiąc nastąpiła wielka zmiana w zachowaniu psa, udało nam się obniżyć wybuchy emocji i zmniejszyć ich częstotliwość. Nauczył się również paru komend z zakresu podstawowego posłuszeństwa.

Poniżej filmy 1. Zapoznanie z psami

http://www.youtube.com/watch?v=-P_fQWl1YBM&feature=relmfu

 2. Wszystkie 5 psów razem

http://www.youtube.com/watch?v=XXXtFH1Y-o4&feature=relmfu

http://www.pomocnalapa.pl/mods/cms/public/uploaded/700%20x%20131.png

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mirabel1972
Czas publikacji:
niedziela, 08 kwietnia 2012 08:12

Polecane wpisy

Trackback