Tymczasowy Dom Wychowawczy MIRABEL

Wpis

piątek, 20 kwietnia 2012

Avil-pies asystujący...?

Zmieniając psu świat, naszym zdaniem, na lepszy, nie możemy
oczekiwać, że pies będzie wdzięczny i momentalnie również się zmieni.

Avil przyjechał do nas nieokrzesany, zagubiony, z poranioną
duszą. Odważny, dzielny i dumny. Nie okazywał strachu przed nowym światem, ale
nie ufał nikomu. Obserwował każdy ruch człowieka. Widać było, że pragnie
kontaktu z ludźmi. Bywało, jednak, że chciał się przed nim bronić, gdy uznał,
że może być bolesny.

Dzisiaj Avil wie, że ręka człowieka, to tylko przyjemne doznania, choć odzywają się nadal stare nawyki, to pies je coraz lepiej kontroluje. Ufa ludziom z którymi mieszka. Choć nadal lubi robić rzeczy po swojemu, to coraz  więcej liczy się z nami.

 CZŁOWIEK ZAISTNIAŁ W JEGO PSIM ŻYCIU.

Coraz chętniej z nami współpracuje, bawi się i przytula.

Myślę, że jest to ostatnia szansa, jaką jego serce dało
ludziom.

 Nie jest psem idealnym w rozumieniu ludzkim. Nigdy nie będzie ludzkim niewolnikiem. Za to
może być super towarzyszem, partnerem i wreszcie przyjacielem. Pozostanie
samodzielny i niezależny, tego nauczyło, go życie. Jednak, kiedy znajdzie się
człowiek  który Avilowi, nie będzie chciał na siłę wpajać, naszych zasad. Który będzie rozumiał jego potrzebę wolności. Który da mu wreszcie poczucie bezpieczeństwa. I znajdzie drogę do
jego złamanego serca. To ten piękny, dumny bokser będzie najlepszym przyjacielem, jakiego można sobie wymarzyć.

   Wspólnie spędzony czas z tym psem jest bezcenny.

Trudno mu było na początku zaakceptować, a raczej przekonać się, że moje propozycje mogą być fajne i korzystne dla niego. Jest on jednak bardzo inteligentnym stworzeniem i choć lubi czasem robić po swojemu, to równie chętnie korzysta z mojego zaproszenia do wspólnych zajęć.

http://www.youtube.com/watch?v=_kR9EZW2Wbw

http://www.youtube.com/watch?v=QFuYVnKdAqg

http://www.youtube.com/watch?v=7E89ReinBuE

Kilka dni temu koleżanka słuchając moich opowiadań o Avilu w
których często mówiłam co nam nie wychodzi, co chciałabym uzyskać, zmienić…itd.
Stwierdziła, że tak zachowujących się psów, jak mój podopieczny pierwszego dnia
u nas jest w mieście 90%. I żaden z właścicieli nie widzi problemu. A ja
martwię się jego rozchwianymi emocjami i tym, że bardzo ekscytuje się w różnych
sytuacjach, gdy on zachowuje się lepiej od tych 90% miejskich psów. Na koniec
zapytała. Czy ty chcesz zrobić z niego psa asystującego?  Hm…

Nie, na pewno nie, ale moje tzw. „zboczenie zawodowe”, być może, podświadomie w tym kierunku mnie prowadziło. Być może popadłam w sidła własnych ambicji, a być może tylko chcę, aby Avil miał szansę…. Bo wart tego jest. Zresztą tak. Marzy mi się, by Avilowe emocje były tak stabilne, jak psówasystujących wyszkolonych przez  "Pomocną Łapę". Dlatego, że  będzie mu wtedy w życiu łatwiej. Zresztą sama chciałabym mieć tak ustawione emocje.

http://www.pomocnalapa.pl/mods/cms/public/uploaded/700%20x%20131.png

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
mirabel1972
Czas publikacji:
piątek, 20 kwietnia 2012 10:09

Polecane wpisy

  • Bokserski poranek

    Avil pierwszy raz sam położył się na trwie w celu odpoczynku. Zaczyna rozumieć, że na zewnątrz nie trzeba być w ciągłym ruchu i ekscytować się wszystkimi odgłos

  • Podsumowanie pierwszego miesiąca

    Minął miesiąc odkąd Avil mieszka w Tymczasowym Domu Wychowawczym „Mirabel”. Mamy na koncie kilka sukcesów i kilka porażek. W naszych warunkach to pi

  • Dzień z Avilem

    Zupełnie czym innym jest czytać o zwierzęciu i jego zachowaniach, a czym innym jest zobaczyć, jak zwierzę się zachowuje. Pojechałam więc do Czarnowody zobaczyć

Trackback