Tymczasowy Dom Wychowawczy MIRABEL

Wpis

niedziela, 25 marca 2012

Zapoznanie z psami

Wiele
się wydarzyło podczas tego tygodnia w życiu Avila. Był kilka razy w mieście,
miał zdjęte szwy po kastracji, ale najważniejsze przeżycie to zapoznanie z
psami mieszkającymi z nami.

Wprowadzenie
do domu szczeniaka wiąże się z ryzykiem, a co dopiero dorosłego psa, w tym
wypadku dodatkowo z nieznaną przeszłością. Człowiek podejmując taką decyzję
powinien być świadomy jej konsekwencji, które na początku są nie do
przewidzenia. Już o tym pisałam, ale to bardzo ważne. Trzeba pamiętać, że temu
psu wali się cały dotychczasowy świat, nawet jeśli nie był on „różowy”. Psa
nikt nie pyta o zdanie. Sytuację oceniamy przez własny pryzmat i to, co nam
wydaje się ok, dla psa może być czymś odwrotnym.

Często
czytam, że w godzinę czy dzień-dwa po adopcji ludzie rezygnują, bo: „Muszę
oddać, bo jest agresywny w stosunku do psa”, 
„zaatakował kota” itp. A ja pytam: czy taki człowiek przeszedł
jakiekolwiek szkolenie albo choćby rozmowę ze specjalistą, który pomógłby,
przygotował, podpowiedział, jak wprowadzić nowego członka do domu, w którym są
już zwierzęta???

            Najważniejsze. Przez pierwsze dni dać psu święty spokój!!!!

Przez pierwszy tydzień od Avila nie wymagałam niczego. Miał wolność, przestrzeń i
ludzi, do których musiał nabrać zaufania. Wzmacniałam mu jedynie zachowania,
które mi się podobały. Miał czas na poczucie się bezpiecznie w nowym miejscu,
poznanie otoczenia, ale również i wszystkich mieszkańców poprzez zapachy, które
zostawiali. Nasze psy również miały okazję poznać Avila. Pod koniec tygodnia
rozpoczęłam naukę prostych komend dla wzmocnienia więzi i zaufania między nami.
Dopiero wtedy, gdy między nami powstała zrozumiała komunikacja, mogłam zapoznać
go z psami.

 

Odbyło się to:

  1. Po południu, po długim spacerze zarówno Avila, jak i innych czworonogów.
  2. Na olbrzymiej, neutralnej przestrzeni.
  3. Pojedynczo (jeden na jeden, nie wszyscy na jednego).

 

Ad.1.
Dlaczego po południu i po spacerach tego chyba nie muszę wyjaśniać szczegółowo.
Powiem tylko, że  dzięki temu ich energia
była bardzo niska.

Ad.2.
Dlaczego w przestrzennym miejscu? Aby każdy z psów mógł oddalić się, jeśli
sytuacja zaczęłaby go przerastać. Musimy pamiętać, że psy w odróżnieniu od
ludzi unikają konfliktów i jak tylko da im się taką możliwość, to rozwiążą
problem bez konfrontacji i agresji.

Ad.3.
Jeśli w domu jest więcej niż jeden pies, nowy czworonóg z każdym powinien
poznawać się indywidualnie. Przede wszystkim dlatego, że jeśli dobiegłyby do
niego dwa ciekawskie stworzenia i zaczęły obwąchiwać, mógłby poczuć się
zagrożony. Nie miałby możliwości poznać każdego z osobna, bo wąchając jednego
musiałby uważać na zachowanie drugiego. To zapewne doprowadziłoby go do
frustracji, a w konsekwencji do obrony i agresji. Na koniec ja prawdopodobnie powiedziałabym, że pies nie nadaje się do mieszkania z innym psem. A tak twierdzę z całą odpowiedzialnością, że Avil nie jest psem agresywnym w relacji z innymi psami i może mieszkać z innym przedstawicielem
tego gatunku, pod warunkiem odpowiedniego zapoznania osobników. Ten warunek
jest niezbędny nie tylko w przypadku Avila, lecz każdego psa.

      autor:        Sylwia Gajewska

korekta tekstu: Renata Gustowska

http://www.pomocnalapa.pl/mods/cms/public/uploaded/700%20x%20131.png

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
mirabel1972
Czas publikacji:
niedziela, 25 marca 2012 21:40

Polecane wpisy

  • Bokserski poranek

    Avil pierwszy raz sam położył się na trwie w celu odpoczynku. Zaczyna rozumieć, że na zewnątrz nie trzeba być w ciągłym ruchu i ekscytować się wszystkimi odgłos

  • Podsumowanie pierwszego miesiąca

    Minął miesiąc odkąd Avil mieszka w Tymczasowym Domu Wychowawczym „Mirabel”. Mamy na koncie kilka sukcesów i kilka porażek. W naszych warunkach to pi

  • Dzień z Avilem

    Zupełnie czym innym jest czytać o zwierzęciu i jego zachowaniach, a czym innym jest zobaczyć, jak zwierzę się zachowuje. Pojechałam więc do Czarnowody zobaczyć

Trackback